Jedna kropka. Tyle pomysłów! Dzień Kropki w bibliotece szkolnej

15 września nasza biblioteka zrobiła się trochę bardziej kropkowa niż zwykle. 

Nie mogło oczywiście zabraknąć książki, od której wszystko się zaczęło, czyli „Kropki” Petera H. Reynoldsa. To krótka historia, ale z całkiem dużym przesłaniem. Vashti, przekonana, że nie potrafi rysować, zostawia na kartce zwykłą kropkę. I właśnie od niej zaczyna się coś więcej.

Bo czasem naprawdę wystarczy zacząć. Nie trzeba od razu stworzyć arcydzieła, mieć genialnego pomysłu ani wiedzieć, dokąd ten pomysł nas zaprowadzi. Czasem wystarczy postawić pierwszą kropkę.

Zadaliśmy sobie pytanie o to, w czym jesteśmy dobrzy i co lubimy robić. Bo Dzień Kropki to nie tylko rysowanie. To także dobry moment, żeby przypomnieć sobie, że każdy z nas ma jakieś zainteresowania, umiejętności i rzeczy, które wychodzą mu lepiej, niż sam czasem myśli.

Z naszych wspólnych działań powstała też kolorowa wystawa „Od kropki wszystko się zaczyna!”. Każda praca była inna, choć początek wszystkich stanowił ten sam mały znak. I chyba właśnie to w Dniu Kropki lubimy najbardziej: z czegoś małego może powstać coś naprawdę ciekawego.

Dziękujemy wszystkim, którzy zajrzeli tego dnia do biblioteki i sprawdzili, co tym razem u nas się dzieje.